Tekst piosenki
nie umiem robić juz nic innego
jestem skazany na to jak na ludzi
z dnia na dzień coraz ciężej mi sie budzi tony jarania hektolitry wódy
x2
wyjebałem kilka razy siebie i wyjebie siebie nie raz
chcą nie przyznać się do tego
no bo ego cie pożera
zyje nie umieram te tracki jak nekrolog czuje sie chujowo ale nie proszę o pomoc
codzienna rutyna myśli które zabijają co noc
chce miec w końcu
obok osobę której powiem to i owo
działa jak brzytwa
czas na wyścigach o lepsze jutro rozumieją to gdyż jest za późno
wracam do domu jutro i szczerze chuj w to no bo drugi dom dla mnie to studio
nie skumasz trudno nie moje futro żebym nie zakładał
mówią niebo jest limitem umysł to blokada
kazda mysl jest solidnie rozpatrywana
dużo czaje dużo widzę mało mowie
nie zobaczysz w klubie no bo chyba tego nie lubie
wokół kłamstwa a oszustów boli prawda
przynosi mi ulgę to co na papier przekładam
nie chce więcej poczuć ze spadam
nie chce więcej słuchać marnego gadania
spływają mi słowa bo ten ból nie jest do opisania
nie umiem robić juz nic innego
jestem skazany na to jak na ludzi
z dnia na dzień coraz ciężej mi sie budzi tony jarania hektolitry wódy
x2





![Rap Stacja 2026: dzień trzeci. Musisz to wykrzyczeć [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000MLRH51DRQFXHL-C429.webp)
![Rap Stacja 2026: dzień drugi. "I appreciate you, Polish audience!" [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N1MNLDQMVMGFT-C429.webp)