Tekst piosenki
Wnikliwie wsłuchiwał się w serca swojego melodię
Nigdy nie odnaleziono instrumentów, na których grał
Pod sklepieniem chmur sino-szarych, wzdychał do słońca
Wspomnień
Wzdychał do słońca zagrzewał się nimi w snach
Słuchał drzew szumu, skał mruku
Szeptu trawy wśród pól
Za rzeki myślą podążał, co koić kazała ból
Aż dnia pewnego posłyszał chór owczych dzwonów śród hal
I wniebowstąpił, jak mówią
A ziemi zrobiło się żal

![Eryk Moczko "FAMILY BRAND": Wiele gwiazdek dookoła, ale gwiazda tylko jedna [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000N6HULXTC850JS-C492.webp)
![Eryk Moczko: Nie robię muzyki dla wyświetleń. Robię ją, bo to moja pasja [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N6C5I3YL3MVJ3-C492.webp)

![Oki "REKLAMACJA'47": Era 47 trwa w najlepsze [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000N5PE1013ESQAB-C429.webp)
![Chivas "DWADZIEŚCIASIEDEM.": Te numery to od zawsze była spowiedź [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000LMSHR9K5W8EA9-C429.webp)
