Tekst piosenki
Jak rosyjska ruletka, siła w jednym naboju To jak Kabaret Moralnego Niepokoju Nie lubię tego kraju, ani tego ustroju Szansa jedna na tysiąc by wyrwać się z tego gnoju Z mroku wyjść, do mety dobiec, prawdy dowieść Życie pisze zagmatwaną swą opowieść Co puka jak towiec, wciąga jak dreszczowiec A czas śmiga szybciej niż pogotowie Czegoś nie kumasz? weź się dowiedz Dwa razy pomyśl, dopiero powiedz Finał na Junikowie czeka Nurt porywa jak rwąca rzeka Szukasz ucieczki w lekach? to nie apteka Ja nie uciekam, nie narzekam, słów łańcuch nawlekam Na światło dnia wywlekam brudy W betonowym lesie, księstwie ułudy Zawiść przyczyną zguby, drugiej próby już nie będzie Na zakręcie diabeł tańczy swój taniec Rośnie napięcie, sekund gra akompaniament Imię jego Milijon i on podbił Babilon Podbił tysiące głów, jak kosmos Tichy Ijon Patrzę - ludzie piją, własne żony biją Jak piskorze się wiją nakryci snopem światła Za ułudą pościg, bez litości Nie zarobisz? - pościsz, Beton, Krew i Kości Pełen bólu, nienawiści i miłości Tu gdzie stoję mam miliony możliwości Tu gdzie stoję mam miliony możliwości Tu gdzie stoję miliony możliwości mam




![Tyga "Starface": Jeden z najgorszych albumów w historii [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000N76J8Y3H5B4NX-C429.webp)

![Eryk Moczko "FAMILY BRAND": Wiele gwiazdek dookoła, ale gwiazda tylko jedna [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000N6HULXTC850JS-C429.webp)