Tekst piosenki
Podręcznik, piórnik
z tym asortymentem
trzymam w mojej sakwie, lub nerce
polej mi tego w kubeczek
ot nie na kaszel, ale już lubię cię
Wyciągam gony
Z moich pudełeczek
Zawsze odmawiam wódeczek
Wbijam do torta dwa blanty
Grube jak w butelce
Mordeczko, nie ogarniam więcej recept
I tak już jestem wysoko
I tak sie trochę unoszę, i tak już lecę
Skręciłem blanta i precel
Świecie, nie rozumiesz mojego vibeu
Tylko mój becel
Spizgałem się tak ze słyszę moje serce
Podręcznik, piórnik
z tym asortymentem
trzymam w mojej sakwie, lub nerce
polej mi tego w kubeczek
ot nie na kaszel, ale już lubię cię
Wyciągam gony
Z moich pudełeczek
Zawsze odmawiam wódeczek
Wbijam do torta dwa blanty
Grube jak w butelce
Mordeczko, nie ogarniam więcej recept
I tak już jestem wysoko
I tak sie trochę unoszę, i tak już lecę
Skręciłem blanta i precel
Świecie, nie rozumiesz mojego vibeu
Tylko mój becel
Spizgałem się tak ze słyszę moje serce

![Tyga "Starface": Jeden z najgorszych albumów w historii [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000N76J8Y3H5B4NX-C492.webp)

![Eryk Moczko "FAMILY BRAND": Wiele gwiazdek dookoła, ale gwiazda tylko jedna [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000N6HULXTC850JS-C429.webp)
![Eryk Moczko: Nie robię muzyki dla wyświetleń. Robię ją, bo to moja pasja [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N6C5I3YL3MVJ3-C429.webp)

![Oki "REKLAMACJA'47": Era 47 trwa w najlepsze [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000N5PE1013ESQAB-C429.webp)