Tekst piosenki
W dżungli Katakangi i w bagnach Konga,
W stepach Jemenu, piaskach Sudanu
Gdzie śmierć swoje żniwo zbiera codziennie
walczą psy wojny najem żołnierze
Czerwone łuny na niebie,czarna dokoła noc
I naprzód wciąż naprzód najemni żołnierze
I viva la gwer i viva la mort
I viva le gwer i viva la mort
Gdy huczą działa, świszczą pociski
Gdy Serce wali jak opętane
Brudni od kurzu od potu ciemni
walczą psy wojny najemni żołnierze
Czerwone łuny na niebie,czarna dokoła noc
I naprzód wciąż naprzód najemni żołnierze
I viva la gwer i viva la mort
I viva le gwer i viva la mort.
Dla tych co w piaskach Zambi i Konga
I dla tych, co w w bezimiennych grobach
Dla wszystkich, którzy polegli w walce
Bóg wojny wieniec laurowy
Czerwone łuny na niebie,czarna dokoła noc
I naprzód wciąż naprzód najemni żołnierze
I viva la gwer i viva la mort
I viva le gwer i viva la mort
Gdy przy ognisku wieczorem siądą
I stare dzieje wspominać zaczną
Uśmiech rozjaśni zmęczone twarze
Gdy z bronią w ręku wśród dżungli zasną
Czerwone łuny na niebie,czarna dokoła noc
I naprzód wciąż naprzód najemni żołnierze
I viva la gwer i viva la mort
I viva le gwer i viva la mort

![Festiwal FAMA 2026: drugi dzień. "Dlaczego pszczelarze nie mogą żyć w pokoju" [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N7WHM09BQTYDV-C492.webp)




