Tekst piosenki
Raz dobosz zuch szedł sobie ulicami,
I bił za dwóch w swój bęben pałeczkami,
Ran, ran, ran pata plan w swój bęben pałeczkami.
Na bębna głos tłum zleciał się z oddali,
By ujrzeć, kto tak dzielnie w bęben wali,
Ran, ran, ran pata plan tak dzielnie w bęben wali.
Królewna gdy dobosza zobaczyła,
Różyczki trzy z balkonu mu rzuciła,
Ran, ran, ran pata plan z balkonu mu rzuciła.
A do tych róż swe serce uwiązała,
Bo w nim się już prawdziwie zakochała,
Ran, ran, ran pata plan prawdziwie zakochała.
Był piękny ślub wesele huczne po tym,
On u jej stóp swe serce złożył złote,
Ran, ran, ran pata plan swe serce złożył złote.

![Vogule Fest: Siara, kicz i cringe? Tutaj nikt się tego nie wstydził [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N8CPRWVOQRJHS-C492.webp)

![Festiwal FAMA 2026: czwarty dzień. "To jest ten słynny networking" [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N8ACBPF1XL77F-C429.webp)
![Festiwal FAMA 2026: trzeci dzień. Do szczęścia nie ma instrukcji [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N86DI7K9NF8VO-C429.webp)

![Festiwal FAMA 2026: drugi dzień. "Dlaczego pszczelarze nie mogą żyć w pokoju" [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N7WHM09BQTYDV-C429.webp)