Tekst piosenki
Na leśnej polanie dogasa ognisko
Oboźny zagwizdał: czas spać
Ucichły gitary, a mrok szary
Oplótł namiot nasz.
Ref. Na warcie bardzo fajnie jest
Drżą spodnie, choć nie leje deszcz
Uwiera but i chce się jeść
A śpiwór siódmym cudem jest
Coś skrada się wśród gąszczy
To stado zajęcy podchodzi namiot mój
A ja, rycerz mały, twardy i śmiały
Wyglądam, jak nocny zbój.
Duch krzyczy z urwiska
Coś strzela i błyska; to burza roni swe łzy
Deszcz leje na głowę, a ja już nie mogę
Na warcie dłużej stać.

![Jarocin Festiwal 2026. Trzeci dzień: Teraz proszę tańczyć, później może nie być już okazji [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N2PJGE11292IH-C492.webp)
![Stratocastle 2026 BEAT: Muzycy muzykom zgotowali ten los [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N2CEUJQ0VDA9H-C492.webp)
![Wielkopolskie Rytmy Młodych 2026: A nie mówiłam?![RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N2B9UJX6YE5GU-C429.webp)


