Tekst piosenki
Gdzieś w człowieczym środku,
Wierci i świdruje,
Choć jeszcze w zarodku,
Ale już grasuje.
To robak natchnienia,
Gryzie mnie w przełyku,
Coś do powiedzenia,
Ma mi na języku.
Żarty, żarty, żarty,
Żarty pisać muszę,
Bo do żartów artystyczną trza mieć duszę
Nie lubię roboty,
Bo jestem artysta,
Ja za parę złotych,
Żart piszę na czysto.
Słuchaj, seniorita,
Ja wezmę gitarę,
Pod oknem o rękę,
Twą będę się starał.
Żarty, żarty, żarty,
Żarty pisać muszę,
Bo do żartów artystyczną trza mieć duszę
Tutaj nie Hiszpania,
Bajki, żarty, baśnie,
Kwitnie żartomania,
Bo to Polska właśnie.
Żart na zamówienie,
Żart to rzecz publiczna,
To społeczne mienie,
Jak trawa w doniczkach.
Żarty, żarty, żarty,
Żarty pisać muszę,
Bo do żartów artystyczną trza mieć duszę






