Tekst piosenki
Tak waliłem w szyję, że prawie uciąłem sobie łeb
Myślałem że jest okej, a wszystko było złe złe
Hajs jak klej płynął, czy state jak just deitas
And that's why nie ma mnie wśród star to
Pura vida i nie zaczyna jak Dua Lipa
Potrzeba zmian, dogrywka już trwa
Adoptowałem psa by mieć po co wstać
Nie wiem czy je widzi, ale dotykamy gwiazd
Dobry deszcz wie kiedy spaść
Chcę tylko wrócić na start
Nie pamiętać żadnych ram
Stworzyć siebie tak jak Kang
Dobry deszcz wie kiedy spaść
Chcę tylko wrócić na start
Nie pamiętać żadnych ram
Stworzyć siebie tak jak Kang
Znowu mam siłę wziąć nas stąd
Za mną już, za mną już najtrudniejszy lot
Zostawiam, zostawiam
Jebać to
Znowu mam siłę wziąć nas stąd
Za mną już, za mną już najtrudniejszy lot
Zostawiam, zostawiam
Jebać to
Czas można kupić, dlatego jestem w wytwórni
Jest garstka ludzi, dla których bym skoczył do studni
I jest cała masa na których wołania jestem całkiem głuchy
I mam z tym luzik jak zagłębie Lubin
Ja to nie Łużyn, na wszystko faktury
Jak podaje rękę to ciągnę do góry
Lecz Ci nie obiecam, że będzie na skróty
Czas można kupić, dlatego jestem w wytwórni
Chłopaki od wódy teraz biorą śluby
Chłopaki od wódy teraz mają długi, a w życiu już nie chcę być drugi jak Łunin
Ja klikam w kalendarz a nie kalkulator
I chociaż jest pełnia, już potrafię zasnąć
I było w chuj drogo, ale było warto
A teraz plażunia Rivaldo, Sao Paulo
Znowu mam siłę wziąć nas stąd
Za mną już, za mną już najtrudniejszy lot
Zostawiam, zostawiam
Jebać to
Znowu mam siłę wziąć nas stąd
Za mną już, za mną już najtrudniejszy lot
Zostawiam, zostawiam
Jebać to






