Tekst piosenki
Moją główną pasją jest wydawanie hajsu
Dlatego, siostro, twerkuj, dlatego, bracie, bounce'uj
Gdzie tylko się dało, tam się wpierdoliłem z marszu
Wielu z was płakało, dalej nie wiem co to brak słów
Z kurwami się jechało, ale nigdy w jednym Benz'ie
Pod blokiem się stało, ewentualnie na piętrze
Jeszcze coś z tego będzie, bratku, MTS jest wszędzie
Kanclerz, kasuj
W następnym roku kupię sobie Cessnę (Woo)
Bo mnie już dupa boli od jeżdżenia w S'ce (Skrrrt)
Nie noszę kamieni, no chyba, że te w nerce
Jestem skromny chłopak, co śmiga w Rolex'ie
Chuj to kogo ile masz na klatę, ile masz w łapie
Mordą wielu z was kłapie i to na papier (Ej)
Wszyscy tak mocni są w japie, ale słabo kapie (Słabo)
Moich słów słuchają wszyscy, ja jestem jak papież
Piłem sobie kiedyś z nudów wódkę kolorową (Ta)
Umiem się bawić, na pewno nie z głową (Huh)
Wszystko zawsze jest dla mnie git, jak w kawałku z Korolovą (Hoo)
Może to być ostatni numer, ale nie słowo (Ej)
Moją główną pasją jest wydawanie hajsu
Dlatego, siostro, twerkuj, dlatego, bracie, bounce'uj
Gdzie tylko się dało, tam się wpierdoliłem z marszu
Wielu z was płakało, dalej nie wiem co to brak słów
Z kurwami się jechało, ale nigdy w jednym Benz'ie
Pod blokiem się stało, ewentualnie na piętrze
Jeszcze coś z tego będzie, bratku, MTS jest wszędzie
Kanclerz, kasuj
Dawaj tą umowę, mój menago podwyższy stawkę o bańkę (Hoo)
Jak mam być, kurwa, skromny, jak jestem chodzącym bankiem? (Ej)
Cieszę się każdym porankiem na tarasie w ciepłym kraju
Mam tam apartament, jak chcesz życie mieć jak w raju (Woo)
Gdybym został tam z wami, to cieszyłbym się nim z Monaru
No i gdzie ty teraz jesteś, bratku, kumplu, ziomalu? (Gdzie?)
Paru, paru mi zostało w czasach wielkiego szmalu
Balu nie mogłem odwołać, chyba, że byłem w szpitalu (Shh-shh)
Dalej nie widzę przeszkód, nie ściągam okularów (Nie widzę)
Lecę tak szybko, że nie mogą mnie ściągnąć z radarów
Kierownik, szef, kanclerz (Hoo)
Nie muszę dodawać, że świetny tancerz (Nie)
Tu jest Polska i tak sobie będę rapować
Mam od chuja czasowników, których muszę spróbować
Nie pasuje ci ma liryka - weź to zdanie i do dupy sobie schowaj
No i znów jazda od nowa (Kanclerz)
Moją główną pasją jest wydawanie hajsu
Dlatego, siostro, twerkuj, dlatego, bracie, bounce'uj
Gdzie tylko się dało, tam się wpierdoliłem z marszu
Wielu z was płakało, dalej nie wiem co to brak słów
Z kurwami się jechało, ale nigdy w jednym Benz'ie
Pod blokiem się stało, ewentualnie na piętrze
Jeszcze coś z tego będzie, bratku, MTS jest wszędzie
Kanclerz, kasuj
Moją główną pasją jest wydawanie hajsu
Dlatego, siostro, twerkuj, dlatego, bracie, bounce'uj
Gdzie tylko się dało, tam się wpierdoliłem z marszu
Wielu z was płakało, dalej nie wiem co to brak słów
Z kurwami się jechało, ale nigdy w jednym Benz'ie
Pod blokiem się stało, ewentualnie na piętrze
Jeszcze coś z tego będzie, bratku, MTS jest wszędzie
Kanclerz, kasuj
O utworze
Kizo prezentuje utwór "Kanclerz" (premiera 13 listopada 2025 r.).

![Eryk Moczko "FAMILY BRAND": Wiele gwiazdek dookoła, ale gwiazda tylko jedna [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000N6HULXTC850JS-C492.webp)
![Eryk Moczko: Nie robię muzyki dla wyświetleń. Robię ją, bo to moja pasja [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N6C5I3YL3MVJ3-C492.webp)

![Oki "REKLAMACJA'47": Era 47 trwa w najlepsze [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000N5PE1013ESQAB-C429.webp)
![Chivas "DWADZIEŚCIASIEDEM.": Te numery to od zawsze była spowiedź [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000LMSHR9K5W8EA9-C429.webp)
