Tekst piosenki
Kobik, B.O.R.
wybijam z chaty
wiele do zrobienia mam dziś
jest wczesna godzina
wierze ze mi czasu starczy
mija mnie ER-ka na Bohaterów Getta
ja co chwile nerwowo tylko zerkam na ekran
bo , bo czekam se na cierpa i jade, jadę
załatwić sprawę, choć nie jestem adwokatem
pierwsza godzina, dla mnie grubo przed obiadem
z uśmiechem na ryju wracam na chatę
może by tak mały buszek?
mam farta ze nie robię już rzeczy, których nie muszę
i nie chce mi sie spinać o bzdury z jakimś lamusem
co przesłuchał 3 płyty i coś pluje mi nad uchem






