Tekst piosenki
O czwartej rano nacieram na miasto,
trupi opar ulic martwych nie daje mi zasnąć
Nie daje mi zasnąć
Metoda wiekowa jak kopalny karbon,
za wszelką cenę należy nawilżyć gardło
Opowieści o mieście w porze sinoczarnej
jak poturbowany tajson
Jak pobity tajson
Znowu w bani mi dudni nie mój głos
Mówi: z prądem dostojniej, a pod prąd
szarpiesz się a i tak poniesie cię nurt
O czwartej rano na ulicy gwarno,
kiedy lunatycy ustępują platz klaunom
Opowieści o mieście gdy wokół sinoczarno,
jak poturbowany Murzyn
Opowieści o mieście Jan dom ma duży,
na centralnym ma kwadrat hardkor
Znowu w bani mi dudni nie mój głos
Mówi: z prądem dostojniej, a pod prąd
szarpiesz się a i tak poniesie cię nurt



![Artur Rojek "Chciałbym urodzić się żeby latałem": Widok na życie [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000MR96AE3B9E6R9-C429.webp)
![Oysterboy: "Muszę pisać szczerze i nieść własną prawdę, która może komuś pomóc" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000NCBN87J2PETXC-C429.webp)
![Heavy Pop Fest 2026: marzyć razem jest raźniej [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000NC3KFSI8J51RS-C429.webp)
