Tekst piosenki
W poniedziałek krzyknąłem i już wszyscy wiedzieli,Że na świecie jest kolejny buntownik bez idei.Buntownik bez powodu, buntownik bez nadziei,Kolejny Don Kichot w służbie rebelii.We wtorek mnie spytali o co właściwie mi chodzi.Sam dobrze nie wiedziałem, lecz im szybko powiedziałem.Cały tydzień nie starczy,By opisać jak buntownik walczy.W środę się poddałem, a może wygrałem.Jeden uśmiech jej wystarczył i o wszystkim zapomniałem.Cały tydzień nie starczy,By powiedzieć ile miłość znaczy.Na niebie tysiące gwiazd.Na ziemi ty i ja.And I think to myself What a wonderful world.W czwartek się upewniłem, że to o niej marzyłem.W sławnym kinie w Lublinie o rękę ją prosiłem.Na weselu wielka feta, ja i ma kobieta.Pidżama Porno grała, Grabarz czereśnie rozdawał.Cały tydzień nie starczy,By powiedzieć ile miłość znaczy.Piątek był przyziemny jak jazda autobusem,Tysiące obowiązków, kilka miłych wzruszeń.W sobotę zrozumiałem jak mało wiedziałem O życiu i o świecie, o kumplach, o kobiecie.W niedzielę mnie zabrali, a potem skremowali.W górach, tam gdzie moje miejsce, popiół wysypali.Cały tydzień nie starczy,By zrozumieć co ile w życiu znaczy.


![Emanuel "Jagari" Chanda (W.I.T.C.H.): "Życie zostało mi dane na nowo" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N5GWIEF1VEA9G-C492.webp)
![Wayne Coyne (The Flaming Lips): Zapomniałem, jak wiele język polski mi dał [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N5GXBOJML3MYX-C429.webp)


