Tekst piosenki
Witam jestem sław znaczy Stanisław
ze stolicy
Już od tylu lat mam u stóp swych świat
kto by zliczył
Na wizytówce już nie mieści się
stanowisko
Ja w drapaczu chmur zerkam czasem w dół
mogę wszystko
oooł jeee
Apartament jest, żona, dzieci, pies
piękne życie
za 50 lat nie będzie już rat
i po kredycie
gdy tęsknota gardło chwyta
że aż płakać mi się chce
to wyjadam ze słoika
Konfiture, konfiture, konfiture, konfiture
konfiture, konfiture, konfiture, konfiture
Byłem jak ten Bond lecz zrobiłem błąd
teraz kwiczę
w apartamencie mam już zajęcie
komornicze
wysyłam cv już od tylu dni
aż mnie suszy
żona poszła z nim, do kina lub film
i na sushi
już sięgnąłem dna słoika,
ale jeszcze walczyć chcę
i wydrapię do ostatka
konfiture
konfiture, konfiture, konfiture, konfiture
konfiture, konfiture, konfiture, konfiture
gdy tęsknota gardło chwyta
że aż płakać ci się chce
jedz czym prędzej ze słoika
konfiture
konfiture, konfiture, konfiture






