Tekst piosenki
No bo moje życie to jest pasmo wiecznych porażek
Wciąż widzę twarze, które chcą źle życzyć mi
Życie nasze to tylko zbiór przedziwnych wydarzeń
Które nam otwierały albo zamykały drzwi
Zamykały mi się nie raz tutaj drzwi przed nosem
A ja za ciosem choćby nie wiem co miało się dziać
I choć wciąż ze sobą walczę nie ucieknę przed losem
Po to upadam, żebym mógł z podwójną siłą wstać
Nie chcę dłużej sie już bać, że stracę znów ryzykując
Z takim podejściem żyjąc nigdy nie będę miał nic
Ludzie zakładają maski samych siebie oszukując
A ja wolałbym nie mieć, by po prostu z wami być
By mieć w końcu swoje miejsce mały kawałek świata
Oddałbym wiele lecz niestety sam niewiele mam
A jeśli ty nadal myślisz, że twój zysk to moja strata
Gratuluję podejścia stąd dzisiaj podążam sam
No bo moje życie to jest pasmo wiecznych porażek
Wciąż widzę twarze, które chcą źle życzyć mi
Życie nasze to tylko zbiór przedziwnych wydarzeń
Które nam otwierały albo zamykały drzwi
Zamykały mi się nie raz tutaj drzwi przed nosem
Ja z papierosem biorę życia kolejny wdech
Chciałbym tylko być kochanym o nic wiecej nie proszę
I być grzesznikiem jeśli powiesz ze miłość to grzech
Pech to jest pojęcie względne nieszczęścia chodzą w parze
Ja jestem sam więc szczęście chyba sprzyja mi
Czas pokaże czy się ziści to wszystko o czym marzę
Na szczęście nie karają tu za marzenia I sny
Zamykały mi się nieraz tutaj drzwi przed nosem
Ja jestem głosem, który czuje to samo co wy
Mam siłę choć często płaczę dla ciebie dużo zniosę
Chociaż uważasz, że z najgorszych to ja jestem ten zły
Tak mówili mi od zawsze już nie wiem kto ma rację
Choć nie uważam, żebym obok ideału stał
Gdy emocje biorą górę prowokują sytuacje
Wystarczy moment iskra zapalnik i pada strzał
Zamykały mi się nie raz tutaj drzwi przed nosem
Jestem gdzie jestem bo znalazłem sposób by tam wejść
I na pewno jeszcze wiele w zyciu porazek poniosę
Wiem, że by być kim jestem musiałem niejedno przejść
No bo moje życie to jest pasmo wiecznych porażek
Wciąż widzę twarze, które chcą źle życzyć mi
Życie nasze to tylko zbiór przedziwnych wydarzeń
Które nam otwierały albo zamykały drzwi






