Tekst piosenki
Kiedy biorę się za dźwięki,
To czują, że to jest ciepłe
Słuchałem Twoich i nie wiem
czy słabe czy śmieszne
Jak w koło śmierdzi szambem,
To jako pierwszy ucieknę
Jak nie masz nic do gadki,
To po co otwierasz gębę?
Kiedy biorę się za dźwięki,
To czują, że to jest ciepłe
Słuchałem Twoich i nie wiem
czy słabe czy śmieszne
Jak w koło śmierdzi szambem,
To jako pierwszy ucieknę
Jak nie masz nic do gadki,
To po co otwierasz gębę?
Raperzy piszą takie teksty,
Jak ja pierwszy tekst refrenu
Mają tak duże kompleksy,
Że muszą se podbić ego
I jak zwykle jeden przekaz,
Że czasem, lepiej nic nie mów
Bo niektóre zdania,
Mają wartość równą gówna psiego
Coś tam gadasz, nad uchem,
Że Balenciaga
Ja pytałem się o Ciebie,
A nie ile zarabiasz
Ja chcę latać w górę
Ty laskę Hannah Montana
Chcę wjechać wszystkim na banię
I za sukces pić szampana
(Robić tutu, robić tutu, robić tutu, robić tutu, robić tu tu, robić tutu robić tu tu)
Kiedy biorę się za dźwięki,
To czują, że to jest ciepłe
Słuchałem Twoich i nie wiem
czy słabe czy śmieszne
Jak w koło śmierdzi szambem,
To jako pierwszy ucieknę
Jak nie masz nic do gadki,
To po co otwierasz gębę?
Kiedy biorę się za dźwięki,
To czują, że to jest ciepłe
Słuchałem Twoich i nie wiem
czy słabe czy śmieszne
Jak w koło śmierdzi szambem,
To jako pierwszy ucieknę
Jak nie masz nic do gadki,
To po co otwierasz gębę?
Kiedy biorę się za dźwięki,
To czują, że to jest ciepłe
Słuchałem Twoich i nie wiem
czy słabe czy śmieszne
Jak w koło śmierdzi szambem,
To jako pierwszy ucieknę
Jak nie masz nic do gadki,
To po co otwierasz gębę?
Z gęby leci ślina,
Kiedy wchodzę tak potężnie
Wojtek, taki młody człowiek
Robi ruchy,
żeby jeździć benzem
Rozwijać się prężniej
Kupić tacie bentley
I nie jednej ukraść serce
Scena moja,
Wtedy mała czujesz drip
Pachnę najlepszym prefumem
Przy mnie jest od razu chill
Limuzyna, Ty chcesz iść do żabki
My mamy ten styl
My mamy ten luz
Bez pardonu wchodzę na ten bit
uu, kto tu wpuścił tego chama?
uu, patrz jak piękna dziś Warszawa
Piję sobie fancy trunek
Jutro będzie mocny kac
Nie wiem po czym mam zakwasy,
Wiem jedynie, że je mam
Kiedy biorę się za dźwięki,
To czują, że to jest ciepłe
Słuchałem Twoich i nie wiem
czy słabe czy śmieszne
Jak w koło śmierdzi szambem,
To jako pierwszy ucieknę
Pachną najlepsze perfumy
Przy mnie jest od razu chill
Limuzyna, Ty chcesz iść do żabki
My mamy ten styl
Jak nie masz nic do gadki,
To po co otwierasz gębę?
Kiedy biorę się za dźwięki,
To czują, że to jest ciepłe
Słuchałem Twoich i nie wiem
czy słabe czy śmieszne
Jak w koło śmierdzi szambem,
To jako pierwszy ucieknę
Jak nie masz nic do gadki,
To po co otwierasz gębę?





![Rap Stacja 2026: dzień trzeci. Musisz to wykrzyczeć [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000MLRH51DRQFXHL-C429.webp)
![Rap Stacja 2026: dzień drugi. "I appreciate you, Polish audience!" [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N1MNLDQMVMGFT-C429.webp)