Tekst piosenki
Kupujesz najdroższy bilet i
Ustawiasz się do jazdy przodem
Lecz skąd możesz wiedzieć gdzie los ma
Początek swój a gdzie ma ogon
Przecież to nie ty rozkładasz te tory
Nie masz na to wpływu gdzie ich koniec
Myślisz - jestem bóg wie jak wyjątkowy
Ale mylisz się
Co to da że przy oknie usiądziesz
Nawet wśród niepalących
Podróż tak samo skończy się gdybyś
W korytarzu stał
O cały swój bagaż martwisz się
Nie zaśniesz skoro z tobą jedzie
Jakbyś się zachował gdyby on
Pozostał - ale zniknął przedział?
Przecież...
Obawiasz się tylko tego czy
Twój pociąg będzie opóźniony
Czemu się nie boisz wcale czy
On jedzie we właściwą stronę
Przecież...

![Sławomir Przybył o festiwalu FAMA: Sztuka jest bardziej humanitarna niż cyfrowa [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000LKZ8BBHHYGB88-C492.webp)
![Martyna Baranowska: "Dla mnie ważniejsza od samego brzmienia jest intencja" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N6UFXDVD6SJ9O-C492.webp)

![N.U. Unruh, Einstürzende Neubauten: "Podpalaliśmy sceny, ale ludzie zaczęli tego od nas oczekiwać" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N6A8ACT4324FR-C429.webp)

