Tekst piosenki
Prawdy podobno liberalne Niczym błoto płyną z twoich ust W stadzie czujesz się całkiem nietykalny Bo nie tylko w Indiach pełno świętych krów Pókój własny mam Kto wejdzie bez pukania teraz Straci twarz Nadszedł taki czas By wreszcie ogień pod mym stosem Całkiem zgasł Żyda częstujesz wieprzowiną A gejowi zafundujesz coming out I jeżeli nikt cię przed tym nie powstrzyma To na siłę uszczęśliwisz cały świat Na nic wysoka barykada Nie ma sensu nawet ryglowanie drzwi Kto będzie inny musi wypaść z gry Bo reguły ustanawiasz zawsze ty Pokój własny masz...Skoro już wchodzisz zdejmij buty Dobrze się zastanów nim obudzisz mnie W moim ciele ostre kolce tkwią zatrute więc Jeśli dotkniesz choćby lekko to popłynie krew

![Festiwal FAMA 2026: trzeci dzień. Do szczęścia nie ma instrukcji [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N86DI7K9NF8VO-C492.webp)

![Festiwal FAMA 2026: drugi dzień. "Dlaczego pszczelarze nie mogą żyć w pokoju" [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N7WHM09BQTYDV-C429.webp)

![Sławomir Przybył o festiwalu FAMA: Sztuka jest bardziej humanitarna niż cyfrowa [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000LKZ8BBHHYGB88-C429.webp)
![Martyna Baranowska: "Dla mnie ważniejsza od samego brzmienia jest intencja" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N6UFXDVD6SJ9O-C429.webp)