Tekst piosenki
Prawdy podobno liberalne Niczym błoto płyną z twoich ust W stadzie czujesz się całkiem nietykalny Bo nie tylko w Indiach pełno świętych krów Pókój własny mam Kto wejdzie bez pukania teraz Straci twarz Nadszedł taki czas By wreszcie ogień pod mym stosem Całkiem zgasł Żyda częstujesz wieprzowiną A gejowi zafundujesz coming out I jeżeli nikt cię przed tym nie powstrzyma To na siłę uszczęśliwisz cały świat Na nic wysoka barykada Nie ma sensu nawet ryglowanie drzwi Kto będzie inny musi wypaść z gry Bo reguły ustanawiasz zawsze ty Pokój własny masz...Skoro już wchodzisz zdejmij buty Dobrze się zastanów nim obudzisz mnie W moim ciele ostre kolce tkwią zatrute więc Jeśli dotkniesz choćby lekko to popłynie krew




![Atol Atol Atol: "Cyfrowa rzeczywistość nas odrzuca" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N4IZ2CSW9HNWI-C429.webp)
![Ben Bekele: "Chcieliśmy uzyskać trans i stan hipnotycznego trwania" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N4AA9DODT1N6X-C429.webp)
