Tekst piosenki
Prywatnie dużo przeklina
Miała być damą
A ciągle się spina, przegina
Ta kobieta
Ona idzie
Ona stroi się, zmienia, ona się czesze
A ja wychodzę po cichu z jej cienia
Za plecami mam księżyc, albo nocy nie widzę
Po cichu z jej cienia
Jest mnie dwoje
Myśli na dwa podzielone
W krainie cienia pod stopami jest taka zimna
Jest mnie dwoje
Myśli na dwa podzielone
W krainie cienia
Karciana dama, twarz ta i twarz ta
Nigdy nie sama
Zawsze magiczne dwa
Cierniem sterczy mi z imienia
Nic się nie zmienia
Ona idzie, ona się stroi
Ona się czesze, ona się dwoi
Ja wychodzę po cichu z jej cienia
Za plecami mam księżyc, albo nocy nie widzę
Po cichu z jej cienia
Jest mnie dwoje
Myśli na dwa podzielone
W krainie cienia pod stopami jest taka zimna
Jest mnie dwoje
Myśli na dwa podzielone
W krainie cienia pod stopami jest taka zimna
Jest mnie dwoje
Myśli na dwa podzielone
W krainie cienia pod stopami jest taka zimna
Jest mnie dwoje
Myśli na dwa podzielone
W krainie cienia pod stopami jest taka zimna
Jest mnie dwoje
Myśli na dwa podzielone
W krainie cienia pod stopami jest taka zimna



![Artur Rojek o OFF Festivalu: Nadal się tym ekscytuję [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N2Z4M1OF34B9E-C429.webp)
![Marek Pędziwiatr (Błoto): "Chcemy siać swoją własną propagandę" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N2L307VTGSO29-C429.webp)
![WROSound 2026 - dzień drugi. "Możemy poskakać, jakbyśmy byli pięciolatkami?" [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N2E7A2PEWD4GX-C429.webp)
