Tekst piosenki
Jadę na Berlin
Piszę se pod to co Mati zapętli
Spalam se to co mi Mati nakręci
Jebać co mówią mi subskrybenci
Mam banie pomysłów i pełną buchów
Ciągle w ruchu
Chłopakom nie brakuje luzu
Moim chłopakom nie potrzeba cudu
Wchodzę na scenę
To giry z butów
Wejdę do willi z bruku
Prawdziwych ludzi mam zawsze przy sobie
Nie tylko do chlania
Nie tylko do bubu
Jestem raperem nie opłacam Zusu
Jestem Polakiem i myślę jak zarobić szybko
I kur* najlepiej do piątku
Bo zaraz wbijamy do klubu
Moi wrogowie to voo doo
Ja siedze w wbijam pinezki
Wbijam raz kur* co śmiali się ze mnie
A potem w Kanadę, Japonie i Meksyk
I palę w Maroko, Paryżu Londynu i i w Grecji
Potem w Włoszek, Chorwacji, Islandii, Bośni i Serbi
Aż staję się senny




![Rap Stacja 2026: dzień trzeci. Musisz to wykrzyczeć [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000MLRH51DRQFXHL-C429.webp)
![Rap Stacja 2026: dzień drugi. "I appreciate you, Polish audience!" [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N1MNLDQMVMGFT-C429.webp)
![Rap Stacja 2026: dzień pierwszy. Rap Stacja is back i ma vibe na szach-mat. [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N18E8O7Y88JX7-C429.webp)