Tekst piosenki
Od wkurwionych dzieciaków po gości przy trzydziestce
Kocham hip hop i świadomi mówi jeszcze
Dostaje gruby bicior na plecach czuje dreszcze
A ta kolejna płyta dla ulic, na osiedle
Moje stare numery pokazują etapy życia
Wiem co działo się wtedy, jak słucham ich dzisiaj
Zawsze będę w nich szczery jak mam w sobie kit pchać
To jasne jak jupitery nie bądź ślepy jak kiszka
Nie czekaj nie pytaj ile money Bóg dziś da
Jeśli Bóg istnieje pozwala samemu dźwigać
Co weźmiesz, co dasz
Życiowy witraż, miszmasz
Abstrakcja z poplątaniem, na płótnie jak artysta
Nie myślę co zyskam, kiedy wrzucam wokal w sesje
Zrobić to z mocą i jak na elektrycznym krześle
Wyjebać to w powietrze żeby dotarło wszędzie
TYFFYTYFFY groove ? piąta płyta ? bierz się!
Tytuł utworuIntro (feat. ZGAS)
Wykonawca
Autor tekstuSzklarzu, Joker, Samo, Chaos
Gatunek


![Tyga "Starface": Jeden z najgorszych albumów w historii [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000N76J8Y3H5B4NX-C492.webp)

![Eryk Moczko "FAMILY BRAND": Wiele gwiazdek dookoła, ale gwiazda tylko jedna [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000N6HULXTC850JS-C429.webp)
![Eryk Moczko: Nie robię muzyki dla wyświetleń. Robię ją, bo to moja pasja [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N6C5I3YL3MVJ3-C429.webp)
