Tekst piosenki
To jest koniec
Nie wierzę dziś, w twe piękne słowa
Bo od tych kłamstw, mi pęka głowa
Patrzę w niebo i proszę Boga
By przed miłością, mnie uchował
Mówił jej tak "Jesteś moją perełką"
Nawet kiedy zgaśnie słońce będę z Tobą na pewno
Nie oddam Cię nikomu, bo jesteś tylko moja
Starczyły trzy miesiące, by wyszedł na gnoja
Co takiego zrobił? No leciał na dwa fronty
Poznał jakąś dupę z osiedlowej Biedronki
Ciągle niewyspany, bo latał z nią nocami
A na drugi dzień pachniał jej perfumami
Jak się kapnęła? Nie posprzątał w wózku
I znalazła cudze włosy na zagłówku
Na początku szył, że rodzina, że znajomi
Potem zamilkł, bo skumał że spierdolił...
Teraz ubolewa, płacze i tłumaczy
Znasz to typowe... "Ona dla mnie nic nie znaczy"
Powiedziała mu "Żegnaj już mnie nie ma"
On teraz ciągle ćpa, bo nie ogarnął zakończenia...
To jest koniec
Nie wierzę dziś, w twe piękne słowa
Bo od tych kłamstw, mi pęka głowa
Patrzę w niebo i proszę Boga
By przed miłością, mnie uchował
Druga historia z życia wyniesione
Mój mąż, tak go zapisała w fonie
Była taka grzeczna, że aż nie do uwierzenia
I mówiła mu, że "Nie ma doświadczenia"
Jak na zakochaną, to było bardzo dziwne
Chłopaka ma, ale zagląda na Tinder
A na Insta znajomi facetów połowa
Nie ruszał tematu by się nie awanturować
Może gdyby zajrzał do jej wiadomości
To by zobaczył, jaka jest w rzeczywistości
Nawet nie pomyślał, że na boki leci
Przecież mówiła, że chce być matką jego dzieci
Nie był jedyny w sumie, nawet nie był drugi
Ani w pierwszej piątce, nie mówiąc o topce
Z tego co mówiły koleżanki, to lubiła ostro
Go już nie ma, żyj z tą świadomością...
To jest koniec
Nie wierzę dziś, w twe piękne słowa
Bo od tych kłamstw, mi pęka głowa
Patrzę w niebo i proszę Boga
By przed miłością, mnie uchował /x2






![Rap Stacja 2026: dzień trzeci. Musisz to wykrzyczeć [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000MLRH51DRQFXHL-C429.webp)