Tekst piosenki
co za bzdura
od jednego bongo jeszcze nigdy nikt nie umarł
zaje***łem jedno bongo
nic nie widzę i przymyka mi się oczko
zazwyczaj idę prosto chyba że zaj**e więcej wtedy
latam jak ćpunki po swojej pierwszej kresce
chciałbym latać całe życie
chciałbym nigdy już nie martwić się tym kwitem
palić jointy tylko, śpiewać i jeść zawsze obficie
gdybym jadł tyle co palę dawno popadłbym w bulimie
dawaj buszka bo dawno nie wziąłem w płucka
walę sobie bonga wszędzie
czuję się jak wiz khalifa i chcę ciągle więcej mieć
nigdy więcej nie czuć że coś traci sens
zakłądam dres i jadę sobie w miasto ale nie wiem gdzie





![JIMEK / ORKIESTRA / GOŚCIE - HISTORIA POLSKIEGO HIP-HOPU. ROZDZIAŁ III OSTATNI: Rąbek tajemnicy przed wrześniowym koncertem [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000MWVZ2CM3MUFLQ-C429.webp)
