Tekst piosenki
Czasy się zmieniają jak nawijają Jajo
Dzisiaj nie nawija i to jest najlepszy dowód na to że:
/3x
Czasy się zmieniają, się zmieniaj, się zmieniają
Czasy się zmieniają
Trzyma na kolanach syna mój brat
Pamiętam jak pisał rymy przy biurku
Zawsze mnie budził: małolat no sprawdź
Czasami potrzebowałem ratunku
Wtedy to ja byłem bratem rapera
Nawijał mi kawałki a apella
Marzyłem zeby se poszedł na melanż
Albo szurnął se do swojego DJ-a
Pisał ciągle wtedy, był na głodzie rapu wtedy
Nie było za dobrze i bał się że może nie być
W mojej głowie tylko piłka i koledzy wtedy
Nieświadomy dzieciak tego co tu będzie musiał przeżyć
Jak pytał o jego zwroty
Miewałem zaciśnięte żeby
Ale jak nie mogłem z nimi do studia wbić
Miewałem większe nerwy
Śmigali na koncerty, czekałem na relacje z nich
Wtedy bym dostał hejty za taki flow i taki bit
Nagle bang, brat mi mówi
Wjedź na projekt, szybko dawaj do kabiny
Dograsz jeden wers na koniec
Mówię: co?
Pierwszy kontakt z mikrofonem
Ręce drżą, plecy spocone
Gardło zaciśnięte jakby mnie dusiły cztery dłonie
Czasy się zmieniają jak nawijają Jajo
Dzisiaj nie nawija i to jest najlepszy dowód na to że:
/3x
Czasy się zmieniają, się zmieniaj, się zmieniają
Czasy się zmieniają




![Rap Stacja 2026: dzień trzeci. Musisz to wykrzyczeć [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000MLRH51DRQFXHL-C429.webp)
![Rap Stacja 2026: dzień drugi. "I appreciate you, Polish audience!" [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N1MNLDQMVMGFT-C429.webp)
![Rap Stacja 2026: dzień pierwszy. Rap Stacja is back i ma vibe na szach-mat. [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N18E8O7Y88JX7-C429.webp)