Tekst piosenki
Wypalony z Polskiej gliny, szorstki i niezgrabny jestem
Również z tej przyczyny prędzej się rozpadnę niźli zegnę
W fundamencie tkwiłem teraz się wybiłem
Pękła ściana, która mocna miała być jak skała
Dawniej w murze, teraz luzem,
Ci, co pękli są już gruzem.
Nie ustoi ściana, gdy z pustaków głownie jest stawiana,
Taki pustak to oszustwo z wierzchu bajer, w środku pusto,
A ja cały jestem z cegły, nieugięty, nieuległy,
Nikt mi więc nie powie " ty pustaku, ty betonie".
Wypalony w ogniu słońca,
Pozostanę cegłą do końca.
Wypalony w ogniu słońca,
Pozostanę sobą do końca.






