Tekst piosenki
Społeczeństwo jest zestresowane Zadowolić się nie chce bananem Na straganach są różne frukty A niejeden chodzi jak struty I narasta w ludziach desperacja Że Murzynom się bardziej opłaca.Rolnicy mają kwaśne miny Szczególnie po spożyciu cytryny Niepotrzebnie, bo chłop się wyżywi A miastowym zostaną: pieprz, wanilia i kiwi Wielu psioczy, że z taką ekonomiką To ziemniak nie kokos będzie egzotyką. Społeczeństwo jest zestresowane Zadowolić się nie chce bananem Na straganach są różne frukty A niejeden chodzi jak struty I problem narasta niewąski bo nie każdy tak może bez zakąski.Po ulicach jeżdżą auta zachodnie Że na pasach ledwo zdążą przechodnie Prezydent premierem premiera Ach przepiękna niejedna kariera Bo - na górze wojna, a: Siekiera, motyka, zapalniczka Nadal w teczkach, kto jest wtyczka Siekiera, motyka, bimber, gwóźdź Masz tu Bolka a mnie puść!

![Dawid Tyszkowski: "Szukam sposobów, by nieustannie skupić uwagę słuchacza" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000KZ2YN7NPLWTDC-C492.webp)




![Post Malone "August 26": Welcome back, Mr. Posty [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000NBV57UDCIMNCR-C429.webp)