Tekst piosenki
Ej, ja, sukces wchodzi mi za mocno na banie
Nie odczułam szczęścia z dużych rzeczy ani z małych
Wszystko co dobre szybko odpulam,
żeby nie zabić samego siebie
Ani twojego kolegę
Ja, ciągle słyszę jak komuś odbija soda
Nie chcę myśleć jakby mi odbiło, bo to szkoda
Zmarnować wszystko, zmarnować szybko
Jak coś myślę to to robię,
jak czegoś nie lubię to pierdolę
Jakie życie, taki rap
Niejeden się przekonał,
że dla niego nie ten świat
Niejeden się zmarnował, bo się dał
Wciągnął se sam *, potem radź sobie sam
Przez chwilę mnie nie będzie
Wrócę po weekendzie, może będzie lepiej
Fują, mam twój paycheck
Nie kręci mnie już payday, nie
Przez chwilę mnie nie będzie
Wrócę po weekendzie, może będzie lepiej
Fują, mam twój paycheck
Nie kręci mnie już payday, nie
W mojej głowie ciągle zmiana,
nie wypada mi narzekać jak coś się układa
Nie wypada na tym świecie na coś się nie zgadzać
Jak nie robisz tego co chcą to w ogóle się nie zaraź
Zadania do mnie, do mnie, do mnie
Łatwo jak nie wyjdzie zwalić na mnie
Ważne by ci było najwygodniej
Ale własną wiążesz koniec z końcem, ja
Zabierz mnie tam, gdzie nie ma nic
Pokaż mi stan, pokaż mi stan w którym nie chcę żyć
Przez chwilę mnie nie będzie
Wrócę po weekendzie,
może będzie lepiej
Fują, mam twój paycheck
Nie kręci mnie już payday, nie
Przez chwilę mnie nie będzie
Wrócę po weekendzie,
może będzie lepiej
Fują, mam twój paycheck
Nie kręci mnie już payday, nie
Przez chwilę mnie nie będzie
Wrócę po weekendzie,
może będzie lepiej
Fują, mam twój paycheck
Nie kręci mnie już payday, nie
Przez chwilę mnie nie będzie
Wrócę po weekendzie,
może będzie lepiej
Fują, mam twój paycheck
Nie kręci mnie już payday, nie
O utworze
Kajetan Wolas prezentuje utwór "PAYCHECK" (prod. Moo Latte) z płyty "TO MUSIAŁO SIĘ WYDARZYĆ".






![Tyga "Starface": Jeden z najgorszych albumów w historii [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000N76J8Y3H5B4NX-C429.webp)