Tekst piosenki
Chciałaś bym budził cię śmiechem
Gdy szare dnie przyjdą nagle jak poranny deszcz
Chciałaś być
Chciałaś żyć
Chciałaś zasnąć i śnic
Tylko ze mną
Tak mówiłaś mi
Chciałem trochę więcej oddechu w tym
Wolności więcej
Przestrzeni w której jest dla siebie sam
I moje żyć
Ty mówiłaś, że świat we dwoje ma tylko sens
W tysiącu spraw poszukaj mnie
I bądź jak gdyby czas nie istniał prócz mnie
Odszedłem bo to przerosło za bardzo mnie
Po latach, dziś, jest mi wstyd
Bo nie wiedziałem ze tak się kocha kobietę
Jak ty
Szare dni, tak jak ból, dają o sobie znać
Dobrze znany mi nieznany gość
Wierzę, w to ze jest sens wspólnie tworzyć znów świat
Ale tego chce dziś tylko ja
Chciałem trochę więcej oddechu w tym
Wolności więcej
Przestrzeni w której jest dla siebie sam
I moje żyć
Ty mówiłaś, że świat we dwoje ma tylko sens
W tysiącu spraw poszukaj mnie
I bądź jak gdyby czas nie istniał prócz mnie
Odszedłem bo to przerosło za bardzo mnie
Po latach, dziś, jest mi wstyd
Bo nie wiedziałem ze tak się kocha kobietę
Jak ty






