Tekst piosenki
Widzę to co widzę, dziś dostrzegam więcej,
niesamowite uczucie gdy wziąłem Cię na ręce,
poczułem Twe serce, życzę tego każdemu,
jak widać sobie radzę, choć nie brakuje problemów,
stawiam każdemu czoła, od dziecka nauczony,
nie robię tego po to żeby ktoś mi bił pokłony
Z mojej strony to pasja, szczera prawda, zajawka
cenniejsza jest niż złoto, wewnętrzna izolatka
Ostatnia ławka, w niej wszystko się zaczęło
Otworzyłem zeszyt z zamiarem by tworzyć to dzieło
Dla siebie właśnie tworzę, dla was kurwa nie muszę
Każde słowo ma wartość, odzwierciedla mą duszę
Ruszę za tobą w ogień, jak jesteś tego warty
Widzę to co widzę, nie żyję na żarty
Gram w otwarte karty, wszystko jak na tacy
Kiedy w końcu zrozumiesz, że dla mnie to coś znaczy
Na scenie wielu graczy podobnych do nikogo
Jestem sobą, tylko podróba spotka się z podłogą
Narzucone logo, nawet go kurwa nie mam
Łucznik dla ludzi, słowo mówię wprost o problemach
Ściema to obcy temat, tu prawda ponad wszystko
Nieraz miałem dylemat, jak szedłem na boisko,
stawiam na swoją przyszłość tak by jej nie spierdolić
Nie robię tego tak, by każdego zadowolić
Ref. x2
Widzę to co widzę, to już nie te czasy Kiedyś nie było stać mnie na markowe adidasy
Życie jak zapasy, każdy toczy walkę
Jeden cel wygrana, a wróg zalicza parter
Widzę to co widzę, ten temat nie jest żartem
Leci do Ciebie słowo, mordeczko oby z fartem
W zaparte do przodu, w zaparte do celu
Kiedyś było nas więcej, dziś już zostało niewielu
Mówię Ci przyjacielu, tylko Ty masz ten zaszczyt
Już dawno wyplewiłem wszystkie fałszywe chwasty
Masz tu energii zastrzyk, ode mnie do działania
Szanuję Cię, wiem, że masz prawo do własnego zdania
Zajawka mnie pochłania, tylko kiedy mam wenę
Nie czuję się raperem, więc nie wychodzę na scenę
Szanuję Twą ocenę, dzięki za dobre słowo
Nieraz straciłem wiarę, budowałem ją na nowo
Zdrowo popierdolony, kto zna mnie to potwierdzi
Na fałsz nos wyczulony, z daleka coś mi śmierdzi
Twierdzisz, że jest inaczej? Nie stoisz się moich butach
Dojdę do celu raczej, niekoniecznie po trupach
Ref. x2
Widzę to co widzę, to już nie te czasy Kiedyś nie było stać mnie na markowe adidasy
Życie jak zapasy, każdy toczy walkę
Jeden cel wygrana, a wróg zalicza parter



![Molesta Ewenement na historycznym koncercie JIMKA. "Tworzymy historię bez dwóch zdań" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000NAIWRNGEMWOQM-C429.webp)

![Fokus i Rahim (Paktofonika) o koncercie "Historia Polskiego Hip-Hopu": Ten eksperyment musiał się udać [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000NADYPUP4EMY16-C429.webp)
