Tekst piosenki
To o chłopaku który na nowo otworzył oczy
O chłystku który dotąd ślepo, po omacku kroczył
Którego świat zaskoczył, dał mu szanse poznać siebie
Przyszedł sen proroczy, wzbudził na nowo w nim tchnienie
Życiu nadał sens, znaczenie, nadał barw i spełnienie
W duszy dał mu zbawienie, wystarczyło niewiele – brzmienie
Szybko w tym odnalazł siebie, ujrzał w tym paralele
Jakby ten z góry nie chciał by oszukał przeznaczenie
W miarę pierwszych kroków, w miarę odkrywania lądów
W miarę wertowania stron, przychodziły zawody
W trakcie opisywania wątków, poszerzania horyzontów
By budować własny tron jak Bisz nie miał głowy
Dziś wchłonęło go to niczym deszcz w ziemię
Co więcej mierzi go blichtr, bliżej mu podziemie
I co cenne, nie robi tego nadaremnie
Chce pozostawić coś po sobie na zakończenie
Jak Pyskaty miał sen w którym przezwyciężył siebie
Po czym poniósł go zew, hen unosząc go nad ziemie
Wtem przyszło ocknienie na słowa dało łaknienie
I tak z ignoranta stał się rozgorzałym koneserem
Od razu chciał być kimś a nie zerem, chciał być raperem
Nie po ty by robić zawrotną karierę
Z reguły inaczej widział świat niż jego pokolenie
do dziś tam gdzie sterta prawd



![Post Malone "August 26": Welcome back, Mr. Posty [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000NBV57UDCIMNCR-C429.webp)


![Molesta Ewenement na historycznym koncercie JIMKA. "Tworzymy historię bez dwóch zdań" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000NAIWRNGEMWOQM-C429.webp)