Tekst piosenki
Jakiś czas temu napisałem list, a w nim wiele pytań
Wymienię kilka z nich, bo większości brak mi dziś odwagi by w nie wnikać
Powiedz, jak poukładać życie, gdy grunt pod nogami nam się wali
I jak poukładać życie, kiedy cząstka z nas odchodzi, zostajemy sami
Jak mam znów zaufać Tobie, kiedy rzucasz na nas pasmo niepowodzeń
Jak mam wypełnić pustkę w sercu?
Czas jakby zatrzymał się w miejscu
Jak dostrzec słońce?
Przecież zakryłeś je chmurami
Wpadam w same ciernie mimo drogi usłanej różami
Jak studnia bez wody usycha
Jak niemy, krzyczę o pomoc, nie słychać
Dla Ciebie zapalimy
Kolorowe znicze
Sam już nie wiem ile
Warte jest to życie
Ulotne chwile chwycę
Będę niczym rycerz
W bajce w której
Spotkamy się
Dla Ciebie zapalimy
Kolorowe znicze
Sam już nie wiem ile
Warte jest to życie
Ulotne chwile chwycę
Będę niczym rycerz
Dla Ciebie spełnię jedno z życzeń
A przecież ta mała niczemu była winna
Słyszysz? Chcę oglądać ją nie tylko na zdjęciach
Bo chcę ją czuć w moich objęciach
Nie tylko, gdy zamykam oczy
Bo chcę ją czuć każdej gwiaździstej nocy
Bo żar nadziei tli się w nas jeszcze
Bo chcę ją czuć, spójrz jak drżą mi ręce
Na chłodnym wietrze
Ja krzyczę w środku
Brak mi sił i szeptam na głos
Proszę, odpowiedz, czy taki nasz los?
Taki nasz los jest istnienia?
Pozwól nam kochać im siłę






![Ania Wyszkoni wspomina początki kariery. "Moi rodzice bardzo się martwili" [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000MUIX3YE5H3XGF-C429.webp)